Oni, ona i... dziecko?!

    Share
    avatar
    Wish
    Ciekawość

    Punkty : 109
    Liczba postów : 3

    Oni, ona i... dziecko?!

    Pisanie by Wish on Sob 12 Sty 2019, 01:56

    Oni, ona i... dziecko?!

    Fabuły, które zostały rozpoczęte na starej wersji forum, tutaj znajdują swoją kontynuację. Pracujemy nad zabezpieczeniem treści starego forum – wkrótce uzyskacie dostęp do stabilnego archiwum.

    Początek tej fabuły znajduje się TUTAJ.




    Obiecał sobie, że nie będzie świrować, że nie będzie patrzył na Siriusa w sposób jaki mógłby go odstraszyć, czyli jesteś mój, jedyny i na zawsze pozostańmy razem. Miał do tego tendencję, bo jak się zafiksuje na jakimś temacie to potrafi do niego dążyć aż zanadto. Dlatego odetchnął spokojniej kiedy wrócił do swojego pokoju. Lekarz wrócił do niego, co prawda potrzebował zachęty, ale wrócił. Możliwe, że chodziło mu tylko o seks. Możliwe, że chciał uciec od czegoś w swoim życiu (bo przecież zostaje jednak na noc), a może po prostu nie miał co z sobą zrobić. Dave mógł być tylko zapchaj dziurą i musiał się z tym liczyć. Musiał jednak patrzeć od tej przyjemnej strony gdzie przecież brunet zachowywał się całkiem miło. Poza dość mocnym seksem – może takie preferencje? – zostaje już drugi raz na noc, zjedli razem kolację i obejrzą film. Zupełnie normalnie.
    - Myślałem, że lekarze nie mają pracy od poniedziałku do piątku. – podniósł jedną brew a potem troszkę się zmieszał słysząc o uzależnieniu. Czy to było już to? Lubił oglądać filmy czy seriale a ta platforma była jedną z najlepszych do tego. Poza tym, studiował i pracował, więc z pozostałą resztą wolnego czasu mógł robić co chciał, no nie?
    - A nawet jeżeli to co? Lubię jak mi coś gra w tle, a dobrym serialem nie pogardzę. I hej! To była moja propozycja nie podkradaj mi jej. – zaśmiał się i od razu wzdrygnął kiedy dotknął przypadkiem Siriusa dłoni a ta była zimna. - Chryste, trzeba było krzyknąć, że jest chłodno to dałbym ci bluzę. – niczym nadopiekuńcza matka podciągnął mu kołdrę.
    Przez dłuższą chwilę szukali czegoś co mogłoby ich obu zainteresować. Młodszy dał swoje kryteria, że nie może być to horror i nic z włoskiego czy francuskiego kina. Miał dość złego tłumaczenia jakie pojawiało się w nich.
    - A może umówmy się tak, mam polecony dobry serial. Tyle tylko, że ma dziesięć odcinków a każdy po mnie więcej godzinie. Może obejrzymy go razem? Przekonasz się, że jest tutaj coś ciekawego. – nie wiedział dlaczego, ale był przekonany, że Alterned Carbon może naprawdę podpasować doktorkowi. Poza tym, jeżeli mają obejrzeć go razem to muszą się jeszcze kilka razy spotkać.

      Obecny czas to Czw 17 Sty 2019, 06:51