Zielono mi

    Share
    avatar
    Gloomy
    Ciekawość

    Punkty : 765
    Liczba postów : 10
    Skąd : Zielona Góra

    Zielono mi

    Pisanie by Gloomy on Sro 09 Sty 2019, 15:11

    Zielono mi

    O mnie: W swoim życiu byłam już różnie nazywa, tutaj jestem jako Lumi, gdzie indziej jako Lars, Ean czy Finka - słowem, każdy zwraca się do mnie tak, jak mu wygodniej, zazwyczaj reaguję na każde zawołanie, napisanie (czy cokolwiek tu wstawicie) z wymienionych.
    Co mogę o sobie powiedzieć? Cóż, studiuję, wciąż i wciąż (o dziwo, jeszcze mi się nie znudziło, jednak jestem bliska granicy mej własnej cierpliwości do niektórych prowadzących), na chwilę obecną poszukuję nowej pracy. Pisanie wszelkich opowiadań, fabuł, czy jakkolwiek inni to nazwą, jest dla mnie czymś, co zwyczajnie kocham i mogę robić całe dnie, jednakże jestem też dość zmienna. Owszem, mam dni, że siedzę i piszę raz po raz, wszystko co popadnie, innym razem siedzę i piszę tylko z jedną osobą, np. na gg, gdyż tak się wciągnę, że nie potrafię się oderwać, a jeszcze innego dnia potrafię nie napisać zupełnie nic, nie mając chęci lub grając we wszelkiej maści gry.


    Lubię: Khem... Tu powinna nastąpić niezwykle długa lista, bowiem... Chyba łatwiej jest mi tak naprawdę wymieniać to, czego nie lubię, niż to, co lubię pisać.
    Zaczynając od tego, że mogę pisać właściwie w każdym okresie historycznym - od starożytności, przez średniowiecze, barok, oświecenie, czasy współczesne, aż idąc do wszelkiej wyimaginowanej przyszłości z elementami sci-fi czy postapo. Najchętniej piszę wszelką fantastykę, lubię magię (oj, luuubię), wszelkie własne uniwersa, wymyślone przeze mnie lub innych piszących, światy autorskie, światy występujące w szerokiej gamie książek, filmów, gier - słowem: jest tego naprawdę wiele.
    Mniej chętnie, co przyznaję wprost - mogę napisać, jeżeli fabuła byłaby ciekawa, jednak zazwyczaj mnie męczą - piszę wszelkie opowiadania dotyczące tak zwanego "szkolnego życia". Czytuję jednocześnie wiele blogów, czy opowiadań pisanych tego typu na innych forach i prawdę powiedziawszy, ani mnie nie ujmują, ani nie wywołują pozytywnych reakcji, bowiem zazwyczaj są do dupy lub piszą je dziewczynki (szczególnie "studenckie życie jest tak pisane), które o zachowaniach pewnych subkultur nie mają bladego pojęcia. Tak więc - owszem, mogę to napisać, ale proszę wówczas nie wymagać ode mnie specjalnego entuzjazmu.
    Idąc dalej, muszę wspomnieć, że podobają mi się wszelkie zboczenia, brutalność, incesty, różnice wieku, i inne tego typu przyjemności. Uwielbiam tworzyć postaci w jakiś sposób skrzywione psychicznie oraz pisać z takimi postaciami.
    Wymieniać właściwie mogę jeszcze długo, ale nie widzę w tym sensu, Wspomnę tylko, że nie chciałabym jedynie pisać o postaciach, które w oka mgnieniu się zakochują po tym, jak pierwszy raz się spotkały - na to trzeba czasu (chociaż są wyjątki, w zależności od rodzaju poznania oraz przeszłości danych postaci). Wychodzę z założenia, że "wszystko się da", o ile znajdzie się sposób.
    Ach i najważniejsze: lubię, kiedy coś się dzieje. Sama historia, oparta wyłącznie na seksie i niczym innym, nie pasjonuje mnie. Wolę obejrzeć dobrego pornola, niż pisać coś takiego - poważnie.


    Oczekuję: Po pierwsze: dobrej zabawy dla obu stron - jeżeli kogoś męczy z jakiegokolwiek powodu pisanie ze mną, nie ma sensu ciągnąć wątku. Jeżeli to przez fabułę - lepiej zacząć coś innego, a jeżeli przez moją osobę - cóż, może być mi jedynie przykro, przeprosić i zakończyć pisanie, aby nie męczyć drugiej osoby.
    Po drugie: Postów zawierających więcej, niż dwa-trzy zdania. Nie lubię, nie chcę i nie będę pisać w ten sposób. Tak mogę sobie pisać z kimś na gg na szybko i dla odprężenia, w każdej wolnej chwili, czy jadąc autobusem. Sama staram się pisać z sensem i rozbudować swoje wypowiedzi, aby nie były "na odwal się", nawet jeżeli muszę nad tym pomyśleć nawet kilka godzin, czy też czasami dni. Zdarza mi się, nie jestem wyjątkiem, ale chcę być zadowolona ze swoich postów oraz dać radość z nich drugiej osobie, dlatego oczekuję odwzajemnienia.
    Po trzecie: Podstaw ortografii i interpunkcji - przeglądarki internetowe podkreślają błędy, w telefonach, tabletach i wordzie istnieje autokorekta. Jeżeli zdarzają się "kfiatki", bo ktoś pisał z telefonu - w pełni rozumiem, sama mam nowy i szlag mnie trafia, kiedy nie zauważę, na co kochana autokorekta mnie poprawiła. To mogę zrozumieć, ale nie np. "musg", czy inne przyjemności.
    Po czwarte: szczerości - jeżeli napiszę coś nie tak, jeżeli cokolwiek nie będzie się wam podobało, bo na chwilę obecną macie inny pomysł na pociągnięcie fabuły, tudzież chcecie dać inne rozwiązanie, a to, co napisałam z tym koliduje - piszcie otwarcie. Jestem otwarta na wszelkie zmiany, edytowanie posta nie jest trudne.


    Nie toleruję: O, kochani... Czego nie toleruję?
    Wręcz nienawidzę, szczerze gardzę i potępiam wszelkimi super-słodkimi opowiadaniami, skupiającymi się tylko na tym, jak jedna postać kocha drugą, a poza tym się nic nie dzieje! Nie! Nie! I jeszcze raz: NIE!
    Oprócz tego, jeżeli wasza postać posiada "rączki", "rączuszki", czy inne słodkości (ach, moim mistrzem jest "penisek" u faceta mającego w opowiadaniu 34 lata!), to podziękuję, bo rączki i nóżki mają dzieci. No, chyba że są to słowa wypowiedziane lub pomyślane na temat drugiej postaci, bo jest po prostu zniewieściała, czy coś.



      Obecny czas to Czw 17 Sty 2019, 06:50