Draco is in da house!

    Share
    avatar
    Draco
    Ciekawość

    Punkty : 2153
    Liczba postów : 9

    Draco is in da house!

    Pisanie by Draco on Sro 09 Sty 2019, 15:02

    Draco is in da house!

    O mnie: Dość krytyczny w stosunku do siebie, szczery dla innych. Chociaż jeśli piszesz badziewnie, raczej Ci tego nie powiem. Nie chcę być specjalnie niemiły dla kogoś. Nie widzę w tym żadnej rozrywki, przynajmniej nie zawsze. Tym razem nie.


    Lubię: Lubię, kiedy zgrywam się z osobą, z którą tworzę jakąś historię. Wtedy można stworzyć prawdziwą magię z słów. Jesteśmy też, gdzie jesteśmy i jasne, naprawdę lubię opisywać seks. Po prostu lubię. I lubię pisać trochę slutowatymi osobami, sam nie wiem dlaczego. A tematyka? Szeroko pojęta fantastyka mi odpowiada, realia współczesne też. Nie przeraża mnie też brutalność, ani wielowątkowość, czy niestykające się wątki przez dłuższy czas (na pierwszej stronie nie musi być od razu seksu naszych postaci, ani wielkich wyznań - ich nawet niespecjalnie toleruję, chyba, że wymaga tego historia). Zamknąłem się trochę w tematyce erotyków (nawet jeśli ambitniejszych, dalej erotyków) i byłoby fajnie, gdyby ktoś mnie z nich wyciągnął, nie twierdzę, że byłaby to wielka tragedia. Ale lubię też pisać coś, co skupiać się będzie głównie na współżyciu, jak historie dziwek. No, może nie głównie - nie cały czas. Ale jednak dużo tam seksu. Nie przeszkadzają mi żadne fetysze, prócz tych skrajnie obrzydliwych i publicznie nieakceptowalnych, jak zoofilia, czy pedofilia.
    Staram się trochę budować realizm w opowieściach, jeśli jest ona wymagana. Durny przykład - jeśli akcja dzieje się w NYC, a my chcemy iść do parku, pewnie wygoogluje jakiś i trochę zorientuję się, jak wygląda.
    To nie wszystko, to suche fakty, zresztą nie wszystkie, bo nie jestem w stanie przypomnieć sobie nic więcej, co byłoby prawdą, pasowałoby tu i byłoby konstruktywne. Najłatwiejszą opcją będzie więc po prostu zapytanie co jeszcze lubię z jakimiś konkretnymi przykładami. Nie gryzę, chociaż mam wrażenie, że niektórzy mogą tak sądzić.
    O, i lubię planować historię. Takie już mam zboczenie, nic na to nie poradzę. Kiedy nie mamy określonego punktu, do którego możemy dążyć, ja się gubię. Nawet jeśli byłoby to tak trywialne, jak "zanim się spotkamy, musi być katastrofa lotnicza, bo mi pasuje". Niestety, radosny pisarski freestyle to trochę nie dla mnie, przynajmniej na etapie, na którym jestem obecnie i nie w stu procentach. To oczywiste, że ogrom rzeczy będzie losowych, w zależności od tego, jak rozwinął się postacie, świat i tak dalej, ale jednak warto byłoby wspomnieć, że zazwyczaj potrzebuję jakiegoś planu. Jakiegokolwiek. Bardzo przepraszam, jeśli czegoś takiego się nie spodziewaliście i zawiodło Was to.


    Oczekuję: Kogoś, z kim zwyczajnie będzie mi się dobrze pisało. Trochę fabuł już było i inne zaintrygowały mnie bardziej, inne mniej. Z niektórymi osobami zupełnie nie złapałem wspólnego języka pisarskiego, nie było tego czegoś, historia zupełnie się nie kleiła. Szukam właśnie tego czegoś. Ale szczerze? Spróbuję napisać fabułę z każdym, kto tylko do mnie napisze. Najwyżej nam nie wyjdzie, nic wielkiego się nie stanie, prawda?


    Nie toleruję: Nie przepadam, jeśli piszący popełnia bardzo dużo błędów gramatycznych i stylistycznych. Nie jestem w tej kwestii orłem, ustalmy to. Ale to nie sprawia, że chcę kaleczyć swoje oczy, próbując przeczytać od Ciebie odpis albo płakać nad brakiem sensu. No raczej nie. Jeśli ktoś taki się zdarzy i będzie to nagminne, a nie kilka postów (każdy może być zmęczony po ciężkim dniu itd.) to raczej po prostu nie uzyska ode mnie już odpisu. Świat się nie zawali, mam nadzieję.
    Ach, i nie cierpię, jak ktoś próbuje być super przewidujący przyszłość i czytający w głowie mojej postaci albo kontrolujący ją nadmiernie- to dość upierdliwe. Jasne, jeśli piszemy coś i potrzebujesz odpowiedzi mojej postaci na jakieś pytanie, które zadałeś w środku posta - pisz śmiało, z pewnością uzyskasz odpowiedź. Ale nie wymyślaj jej samemu, okej? Dziękuję.
    Nie lubię się upominać o odpisy, ale jeśli nie będzie ich w ciągu miesiąca, to jest dla mnie jasny znak, że raczej nie jesteś już zainteresowany i zamykam tę historię. Jeśli jest inaczej i po prostu czas Ci na to nie pozwala, czy wena, ale pamiętasz o tym, że nasza historia była dla Ciebie ciekawa, wspomnij mi o tym. Jeśli nie była interesująca, też możesz napisać, tak zwyczajnie z szacunku czasu innego człowieka. Sam porzuciłem kilka fabuł i wiem, że być może nie było to miłe - przepraszam, jeśli ktoś oczekiwał mojego odpisu, a się go nie doczekał. Możecie mnie opieprzyć na PW, nie pogniewam się, tylko pokornie wysłucham żalów i wyzwisk - ale tylko jednorazowo.



      Obecny czas to Czw 17 Sty 2019, 06:52