Niewiele wiem, dużo pragnę

    Share
    avatar
    effsie
    Zaangażowanie

    Punkty : 1145
    Liczba postów : 123
    Wiek : 25

    Niewiele wiem, dużo pragnę

    Pisanie by effsie on Sro 09 Sty 2019, 12:17


    Cześć, chcę Cię zjeść


    Łatwo przywiązuję się do postaci i do historii, gdy coś mnie ujmie – nie potrafię tego porzucić. Szukam naokoło, drążę i nie odpuszczam, nakręcam się prędko, a napięcie nie opada. 


    Lubię dogłębne portrety psychologiczne bohaterów serwowane poza opisami; chcę widzieć ich zachowania, a nie epitety, które rzekomo mają je określać. Nie jestem fanką period piców oraz fantasy, choć od każdej reguły są wyjątki. Lubię bohaterów potarganych przez los, wierzę, że każdy ma w sobie historię wartą opowiedzenia. Nie znoszę braku realizmu i autorów, którzy wiedzą lepiej. Moje postaci nigdy się mnie nie słuchają.


    Jestem fanką czasów raczej współczesnych i rzeczywistych, czasami wydaje mi się, że nie mam granic. Ponad wydumane historie ze scenariuszem rodem z Hollywood, cenię te pozornie nudniejsze. Dodaję swoim wątkom nutki dramatyzmu, ale uważam, że każda opowieść musi składać się również z codzienności. Nie straszne mi intrygi, pogmatwane fabuły z dużą ilością zdarzeń, ale bym mogła uwierzyć w bardziej poważną relację pomiędzy bohaterami – muszę wiedzieć, że potrafią ze sobą rozmawiać. Rozumiem, że nie wszystkie relacje są oparte na uczuciu i nie mam temu nic przeciwko, ale jeśli mamy pisać „realny” romans, nie wystarczą mi opisowe określenia „rozmawiali cały wieczór”, „X opowiedział żart, a Y się zaśmiał” i tym podobne. Oczywiście, bez przesady, ale zależy mi na rzeczywistych interakcjach bohaterów.


    W kreowaniu bohaterów nie mam preferencji – mogę pisac zarówno postaciami bardziej, jak i mniej dominującymi, zresztą, właściwie nie wierzę w zero-jedynkowość. Wszelkie układy wchodzą u mnie w grę, im bardziej pokręcone psychologicznie, tym lepiej. Mogę współtworzyć fabułę z postaciami, które mnie irytują, ale ostrożnie podchodzę do tematu przejmowania mojego bohatera przez drugą osobę. Oczywiście, niektóre przypadki są mało znaczące i wtedy nie mam nic przeciwko, ale przy rzeczach znaczących, dotyczących kreowania psychiki bohatera, wolę mieć nad tym pełną władzę – podejrzewam, że Ty też nie chcesz, bym niszczyła Twoją wizję Twojej postaci. Takie rzeczy można zawsze uzgodnić; chętnie rozmawiam o swoich wątkach przez PW lub gg. Lubię, gdy obie strony wychodzą z inicjatywą i uważam, że potrafię się dostosować. Wątków nie traktuję personalnie – nie ma obawy, że obrażę się za jakieś zachowanie lub gdy ktoś zrobi coś nie po myśli mojego bohatera.


    Przy wybieraniu fabuł raczej nie chcę być osobą realizującą gotowy scenariusz drugiego autora. Jestem otwarta na wszelkie pomysły, mogę podążać w jakimś kierunku, ale wszystko zależy dla mnie od chemii pomiędzy bohaterami. Idealnym rozwiązaniem jest dla mnie ustalenie jakiejś sytuacji, sceny, a potem wrzucenie w nią postaci i sprawdzenie, w jaką stronę wszystko pójdzie.



      Obecny czas to Czw 17 Sty 2019, 06:54